Przed wyjazdem na kemping zamontowałem nową pompę

Ostatni rok przyniósł ogromne zmiany w naszym życiu. Ja, moja żona i nasz synek zmieniliśmy całkowicie swoje zwyczaje, jeśli chodzi o spędzanie wakacji. Stało się to zupełnie przypadkowo, ale dzięki temu odkryliśmy ogromną przyjemność jaką daje podróż kamperem. Na pierwszy wyjazd wypożyczyliśmy taki pojazd mieszkalny, ale po powrocie od razu kupiłem przyczepę kempingową.

Sam podłączyłem pompę wody w przyczepce kempingowej

pompy do kempinguNajpiękniejsze w podróżowaniu kamperem lub z przyczepką kempingową jest to, że można w każdej chwili się zatrzymać i pomieszkać. Wiadomo, że na kemping jedzie się w z góry zaplanowane miejsce, ale zawsze można przystanąć i wygodnie odpocząć. Można też przemierzyć pół Europy korzystając po drodze z pól kempingowych. I to nas chyba najbardziej urzekło. Dlatego zdecydowaliśmy się kupić naprawdę dużą i fajną przyczepę kempingową. Tak się składa, że mam prawo jazdy umożliwiające mi prowadzenie takiego pojazdu. Za chwilę wybieramy się nad morze właśnie na kemping. Wcześniej jednak przejrzałem w internecie wszystkie pompy do kempingu i zdecydowałem się na zakup jednej zasilanej prądem z gniazda zapalniczki. Przyczepkę kupiliśmy używaną, więc musiałem sobie podłączyć w niej instalację wodną. To jest bardzo proste, bo wystarczy odpowiedniej pojemności zbiornik na wodę i właśnie wspomniana pompa, która pompuje ją do kranu i do prysznica. Wszystko z łatwością podłączyłem sam i za niedługo możemy wyruszać w trasę.

Cieszę się, że udało mi się kupić w dobrej cenie używaną przyczepę kempingową. Zrobienie w niej wody zajęło mi dwa popołudnia. Zainstalowałem nowy zbiornik i nową pompę zasilaną prądem dwanaście volt. Do zasilania pompy wystarczy prąd z gniazda zapalniczki w samochodzie. To się wiązało z podpięciem odpowiednich przewodów.