page-header-title clr
Zakup markowego bidonu

 

Uwielbiałam jeździć rowerem i robiłam to w każdej wolnej chwili. Kiedy poznałam Łukasza to okazało się, że on także był zapalonym rowerzystą i często wybieraliśmy się na wspólne wycieczki poza miasto. Na początku roku zainwestowałam w nowy rower i mogłam jeździć jeszcze więcej.

Duży bidon rowerowy wygodnym rozwiązaniem

bidony isostarDługie trasy były męczące i zawsze musiałam brać ze sobą dużą butelkę wody. Nie było to wygodne rozwiązanie, ponieważ butelkę trzymałam w plecaku. Nie dawała mi tyle energii co napój izotoniczny i dlatego postanowiłam to zmienić. Po wypiciu takiego napoju miałam więcej energii i dzięki temu mogłam przejechać dłuższą trasę. Musiałam zainwestować w bidon i uchwyt rowerowy na taki bidon, ponieważ nie miałam zamiaru więcej wozić wody w plecaku. Na zakupy wybrałam się do pobliskiego sklepu sportowego. Dostępne tam były bidony isostar, które były jednymi z najlepszych. Miały oznaczenie z numerem siedem na spodzie co oznaczało, że butelkę mogłam wykorzystywać wielokrotnie. Zdecydowałam się na duży bidon, ponieważ dużo jeździłam i musiałam mieć odpowiedni zapas napoju na trasę. Uchwyt na bidon kupiłam w tym samym sklepie i sprzedawca pomógł mi dopasować odpowiedni dla tak dużego bidonu. Przy okazji kupiłam sobie napój izotoniczny w proszku do samodzielnego przygotowania. Zanim użyłam bidonu pierwszy raz to dokładnie go umyłam. Moja wyprawa rowerowa z bidonem należała do najlepszych. Mogłam się spokojnie napić nie schodząc z roweru, żeby wyjąć picie z plecaka.

Zakup bidonu był moim najlepszym pomysłem. Nie musiałam kupować już wody w butelce plastikowej i dzięki temu dbałam jeszcze bardziej o środowisko. Wszystko przyniosło ze sobą same pozytywy. Oczywiście niedługo po mnie również Łukasz kupił sobie taki sam bidon.

 

Close Menu